
    
  DMM DEADMAN Producent: DMM Kotwica śnieżna DMM zaopatrzona w linkę stalową o średnicy 4m(...) Cena: 149 PLN
 TREKMATES OMEGA 10 IN 1 MULTITOOL Producent: TREKMATES Omega to urządzenie wielofunkcyjne posiadające 10 różnych nar(...) Cena: 49 PLN
|



Z górami i skałami miałem kontakt od najmłodszych lat. Jako dziecko często odwiedzałem góry w celu jazdy na nartach, następnie po kilku latach pojawiły się wakacyjne wyjazdy w skały. Treningi zacząłem w roku 2005, gdy po wyjeździe do Chamonix złapałem bakcyla na wspinanie sportowe. Na początku września rozpocząłem treningi na niewielkiej, prywatnej ścianie wspinaczkowej w Dąbrowie Górniczej.
Od tego czasu staram się systematycznie trenować na ścianie, a latem możliwie często odwiedzać skały. Ze względu na bliskość jestem częstym bywalcem Jury Krakowsko - Częstochowskiej, gdzie udało mi się pokonać wiele ciekawych dróg. Kilkakrotnie odwiedziłem także zagraniczne rejony wspinaczkowe m.in. Frankenjurę, Arco , Zillertal, wyspę Hvar oraz Gorges du Tarn. Moim ulubionym rejonem wspinaczkowym jest zdecydowanie Frankenjura. Każdy pobyt na Franken związany jest z odwiedzeniem fantastycznych skał oraz mile spędzonym czasem przy wyśmienitym piwku ze znajomymi . Charakter wspinania tego rejonu już od pierwszego pobytu niezwykle przypadł mi do gustu, każdy wyjazd związany jest z pokonaniem nowych szczebli cyferkowej tabelki. Jeżeli chodzi o naszą Jurę to zazwyczaj nie wybrzydzam co do wyboru rejonu. Moim zdaniem jednak najlepsze skały Jury znajdują się na Jurze Północnej.
Będąc studentem Geodezji na AGH w Krakowie, często odwiedzam także rejony podkrakowskie. Do moich ulubionych rejonów Jury Południowej należą Słoneczne Skały, Mamutowa oraz Dupa Słonia. Moja aktywność wspinaczkowa nie ogranicza się jedynie do wspinania z liną. Wczesną wiosną oraz jesienią jestem ogromnym entuzjastą bulderingu. Niestety poza kilkoma głazami w Zillertal nie udało mi się odwiedzić żadnego zagranicznego rejonu bulderowego. Do moich ulubionych sektorów bulderowych Polski należą: Sadek, Ciężkowice, Borzęta, Diabelskie Schronisko oraz Niegowonice, do których wszystkich gorąco zapraszam. W Niegowonicach jestem autorem lub współautorem kilku przystawek w granicach 6A do 7B m.in. Halucynogenchapeltywizm 6A, Memento Mori 6C, Showtime 7A+ oraz Rzeźnik Drzew 7B/B+.
Moimi topowymi przejściami z liną są: Siedem Nieszczęść Albatrosa VI.5+/6, Die zwei Muskeltiere 8a oraz Laurin 8a. Jeśli chodzi o wyniki na niskich formach to na czoło wysuwa się Tito & Tarantula 7C+ znajdujące się w Borzęcie oraz kilka 7C m.in. klasyk Podlesickiego Sadka czyli Kat oraz wytrzymałościowy trawers Niegowonic: Continuum Hard.




|