mapa strony      o nas
piątek 30.07.2010






KOMPERDELL CONTOUR TITINAL II
Producent: KOMPERDELL
Dwuczęściowe kije tourowe wykonane z najlepszej jakości miesz(...)
Cena: 279 PLN


GRIVEL STEEL BLADE
Producent: GRIVEL
Steel Blade to nagrodzona prestiżową nagrodą Outdoor Industry(...)
Cena: 189 PLN



Twarze Nepalu
Alpy 2004 Gran Paradiso 4061
Alpy 2004 Mont Blanc 4807 m


Tatry Zachodnie
Pierwsze dni Października 2005r. Tym razem naszym celem jest Jaskinia Małołącka Lodowa w Tatrach Zachodnich. Obok wartości czysto poznawczych zamierzamy dokonać pomiarów poszczególnych warstw lodowych w komorze głównej. W porównaniu do poprzednich wykonanych w ubiegłych latach, będzie można określić stan wytopienia oraz wpływ zmiany cyrkulacji wewnętrznej związanej z jej eksploracją. Wyruszamy wcześnie rano, pogoda "pod psem" chłodniutko i deszczowo. Po czterech godzinach marszu wchodzimy w Dolinę Świstówki i rozpoczynamy 100 metrową wspinaczkę w ścianę. Na niewielkiej półce zakładamy obóz. Leje sie na głowy i trzeba mieć dużo silnej woli żeby rozebrać sie do spodenek i założyć wnętrza a później kombinezony. Wyszpejowani jesteśmy gotowi do akcji. Po kilku minutach stwierdzamy iż niższy otwór wejściowy do jaskini jest całkowicie zasypany. W pierwszej chwili nie potrafimy stwierdzić czy jest to celowe maskowanie otworu wejścia czy coś poważniejszego. Niestety po godzinnej próbie "odgruzowania" otworu nie jesteśmy w stanie "wślizgnąć" sie do środka. Przemoczeni i zmęczeni podejmujemy udaną próbą wspięcia się ok 10 m wyżej aby dostać sie do drugiego otworu wejściowego. Jest ok... plakietka i poręczówka założona przez Michała trzy lata wcześniej jest w dobrym stanie, to rozwiązuje nam wiele problemów. Wchodzimy w otwór wejściowy, jest ciasno.
Głową do przodu przechodzimy przez kolejne zaciski o zróżnicowanych trudnościach . Dalej nieco więcej miejsca, "wielbłady" do przejścia okrakiem i dużo optymizmu. Niestety kolejny problem. Korytarz - studnia. Zakładamy stanowisko do zjazdu. Jest nieciekawie. Po oderwaniu bloku lodowego słyszymy głośne plumm..... Mamy problem. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić jaki jest poziom wody w "studni". Nie ryzykujemy zjazdu w ciasnej studni do lodowatej wody. Odwrót. Spróbujemy innym razem. Niemniej pozostaje wiele wątpliwości.
Co doprowadziło do nadmiernego wytopienia warstwy lodowej ?.
Czy otwór niższy został celowo zasypany co miało zmienić cyrkulację i w konsekwencji podnieść temperaturę wewnątrz?
Te i inne pytania pozostaną bez odpowiedzi na kilka długich miesięcy...
A.S.

sprzęt wspinaczkowy, sprzęt turystyczny, Milo, Scarpa, Grivel, Camp, La sportiva, rhovyl, coolmax, no wind, sprzęt wspinaczkowy, sprzęt turystyczny, Milo, Scarpa, Grivel, Camp, La sportiva, rhovyl, coolmax, no wind, sprzęt wspinaczkowy, sprzęt turystyczny, Milo, Scarpa, Grivel, Camp, La sportiva, rhovyl, coolmax, no wind