Porównanie skal wspinaczkowych

Porównanie skal wspinaczkowych

Majowa wizyta na Frankenjurze uświadomiła mi, jak wiele niejasności i pytań wynika w związku ze stosowaniem różnych skal trudności w rejonach wspinaczkowych świata. Niestety bądź stety, główna wyjazdowa aktywność polskich wspinaczy odbywa się w kontynentalnej (nie licząc wysp Grecji, Chorwacji itp.) części Europy. Dzięki temu zagadnienia dotyczące skali australijskiej, amerykańskiej czy brazylijskiej pozostają gdzieś poza nami i spokojnie możemy się skupić przede wszystkim na stosowanej w Polsce skali Kurtyki, dominującej w regionach górskich skali UIAA (używanej w Niemczech i Austrii) czy  prawdopodobnie najpopularniejszej skali francuskiej stosowanej w pozostałych rejonach Europy.  Ponadto w naszej okolicy stosowana jest również skala saksońska, służąca do oceny trudności dróg piaskowcowych w Europie Środkowej. Jednak ze względu na niewielką liczbę miejsc i specyfikę wspinania w piaskowcu jej porównanie jest jeszcze bardziej orientacyjne.

Dominacja skali francuskiej jest niezaprzeczalna.

Wpływ na to najprawdopodobniej miał i ma stale rosnący wraz z popularnością wspinania portal 8a.nu. Portal 8a.nu wielu wspinaczy traktuje jako swój kapowniczek, czyli zeszyt z przejściami. Algorytm funkcjonowania portalu wymaga od użytkowanika wpisania wyceny w skali francuskiej. Na Frankenjurze, która jest prawdopodobnie najpopularniejszym zagranicznym kierunkiem wspinaczkowym Polaków, stosuje się skalę UIAA. Co chwilę można usłyszeć pytanie: „ Ile to jest np. ‘ X-‘ ?”. Prawda jest taka, że ta nieszczęsna X-, która ze względu na upadającą znajomość cyfr rzymskich staje się ‘10-‘ , to po prostu ‘dycha minus’. Ponieważ jednak mimo wszystko musimy się jakoś odnieść do wspinaczkowej rzeczywistości, wpisać do rankingu lub porównać nasze dokonania z dokonaniami znajomych w innych rejonach, wykonanie przeliczenia skal jest niezbędne.

Co najważniejsze, wydaje mi się, że Polaków nie interesuje, ile wspomniana ‘dycha minus’ ma w skali Kurtyki. Wolą od razu przeliczyć ją na skalę francuską. Swoją drogą pytanie:  „Ile to ma” z domyślnym dodaniem: „W tej sam, wiesz, której skali”, nie raz obiło mi się o uszy w naszych rodzimych skałach. W związku z tym Sklep Górskie Weld postanowił zaproponować Wam zakładkę do przewodników wspinaczkowych wraz z orientacyjnym zestawieniem trzech skal: Kurtyki, francuskiej oraz UIAA.

Porównanie skal wspinaczkowych ma jedynie charakter orientacyjny

Dlaczego? Dlatego że, każda wycena jest subiektywna i zależna od ogromnej liczby czynników. Ponadto, każda ze wspomnianych skal posiada różną ilość stopni trudności, co nie pozwala bezpośrednio poruszać się między każdą z nich. W wypadku wspomnianej tabeli największe zaufanie możemy mieć przy przeliczaniu trudności o wycenie 6b, 6c, 7a, 7c, reszta jest mniej lub bardziej orientacyjna. Za każdym razem pamiętajmy jednak o subiektywności wycen. Przeliczanie trudności wspinaczkowych jest czysto teoretyczne i nigdy nie będzie zero-jedynkowe. Po prostu gdy zrobimy VI.4+ to zrobiliśmy VI.4+, a gdy IX to po prostu  IX.  I chyba co najważniejsze:

Wspinajmy się dla przyjemności, a nie cyfry.