Bouldering – podstawowe informacje o wspinaniu w skałach z crashpadami

O oddechu zapominamy gdy pokonujemy trudną sekwencję (fot. millet.fr)

Co to jest bouldering?

Bouldering to jeden z trzech rodzajów wspinaczki sportowej. W odróżnieniu od wspinaczki na czas oraz prowadzenia, podczas boulderingu nie potrzebujemy klasycznego sprzętu wspinaczkowego takiego jak uprząż wspinaczkowa czy lina. Do uprawiania boulderingu na ścianie wspinaczkowej wystarczą nam buty wspinaczkowe oraz woreczek wspinaczkowy z magnezją. Niewielka ilość potrzebnego sprzętu w połączeniu z możliwościami jakie oferują nam obiekty wspinaczkowe sprawia, że bouldering jest obecnie najbardziej popularną formą aktywności na ścianach wspinaczkowych. Bouldering jednak, jak sama nazwa wskazuje (boulder po angielsku to głaz/otoczak),wywodzi się ze wspinania w naturze. Pierwsze bouldery były pokonywane typowo treningowo celem podniesienia swoich umiejętności wspinaczkowych, co znacząco przyczyniło się do rozwoju wspinaczki sportowej. Z biegiem czasu bouldery stały się celem samym w sobie, zdobywając serca coraz większej ilości wspinaczy, którzy to właśnie temu rodzajowi wspinania postanowili poświęcić większość swojego czasu.

Buty Scarpa Instinct VS towarzyszyły mi w skałach oraz na ścianie (fot. Michał Oborzyński)
Bouldering na ścianie wspinaczkowej Poziom 450 (fot. Michał Oborzyński)

Jaki sprzęt jest potrzebny do boulderingu?

W stosunku do wspinania sportowego, tradowego bądź górskiego, bouldering wymaga znacznie mniej sprzętu. Aby móc wspinać się na boulderach na ścianie wspinaczkowej potrzebujemy jedynie butów i magnezji. Chcąc jednak uprawiać bouldering w skałach potrzebujemy nie tylko troszkę więcej sprzętu wspinaczkowego, ale przede wszystkim więcej doświadczenia.

  • buty wspinaczkowe – osobiście polecam buty wspinaczkowe Scarpa Drago, o których możesz przeczytać we wcześniejszym artykule,
  • magnezję i woreczek na magnezję,
  • crashpad, czyli przenośny materac do boulderingu,
  • spottera, czyli asekuranta, który w wypadku odpadnięcia zamortyzuje upadek bądź wepchnie nas na crashpada. Oczywiście można także boulderować samemu, wiążę się to jednak z posiadaniem większej ilości crashpadów i doświadczeniem, jak je odpowiednio ułożyć pod skałami,
  • przewodnik boulderowy, czyli topo.

Oczywiście poza podstawowym sprzętem przydatna jest:

Damskie spodnie wspinaczkowe Rock Slave Susan (fot. rockslave.com)
Crashpady rozkładamy pod skałami tak, aby w wypadku odpadnięcia bezpiecznie wylądować na materacu (fot. rockslave.com)

Crashpad, czyli materac do boulderingu

Kilkukrotnie idąc w skały z padem na plecach, zadawano mi pytanie co to jest. Z biegiem czasu przestałem już odpowiadać, że jest to crashpad. Taka odpowiedź skutkowała tylko zdziwieniem, którego nie ratowało dodatkowo wytłumaczenie, że jest to materac od boulderingu. Jak więc wytłumaczyć, co to jest crashpad? Najlepiej chyba powiedzieć, że jest to przenośny materac wspinaczkowy, który ma za zadanie chronić nas przed odpadnięciem z małej wysokości. Crashpada układamy więc pod skałami, tak aby w wypadku odpadnięcia, spaść na niego. Podczas boulderingu przydatna jest obecność partnera, który podczas wspinaczki przesunie crashpada, a w ostateczności wepchnie nas na materac, gdy będziemy lecieć poza niego. Jadąc w skały najlepiej mieć ze sobą co najmniej dwa pady. Jeden crashpad znacząco utrudnia prawidłowe rozłożenie materacy pod skałami i wymaga znacznie więcej uwagi od spottera. Czym wyższy i dłuższy boulder oraz czym mniej płaskie jest lądowisko (np. wystające głazy, bądź stromy spad), tym więcej crashpadów potrzebujemy, aby bezpiecznie uprawiać bouldering.

Wspinanie w Brione
Doświadczony spotter i dobre ułożenie crashpadów są niezbędne do bezpiecznego boulderingu w skałach. Wspina się Maciek Kalita, spotuje Daria Brylova (fot. Maciek Smolnik)

Na co zwrócić uwagę przy wyborze crashpada?

Na rynku dostępnych jest wiele różnego rodzajów crashpadów. Cechy crashpadów można podzielić na cechy użytkowe oraz kwestie bezpieczeństwa.

W wypadku kwestii bezpieczeństwa istotna jest:

  • powierzchnia materaca,
  • grubość (minimum 10cm),
  • rodzaje pianek (najlepiej aby crashpad zbudowany był z trzech warstw pianek „na kanapkę”).

Cechy użytkowe, to elementy wpływające na komfort użytkowania:

  • składana konstrukcja, moim zdaniem najlepsza ze względu na łatwość dopasowanie materaców do lądowiska.
  • wygodny system nośny i waga, trzeba pamiętać, że materac trzeba wnieść pod skałę, często pod skały idziemy kilkanaście minut pod górę.
  • system składania ,umożliwiający transport plecaka w środku, idąc z crashpadem na plecach najlepiej włożyć plecak „na kanapkę” do środka pada.
  • możliwość rozłożenia, części crashpada w kwadracie i prostokącie

Wśród wielu modeli dostępnych na rynku, jednym z modeli spełniających wspomniane wyżej wymagania, jest crashpad Ferrino – Rock Slave.

CrashPad Ferrino Rock Slave w skałach (fot. rockslave.com)

Rejony boulderowe w Polsce

Rejony boulderowe porozrzucane są po całej Polsce. Nie mniej jednak można je podzielić na kilka większych skupiska skał:

  • Kotlina Jeleniogórska – wiele mniejszych rejonów granitowych w okolicy Jeleniej Góry.
  • Kotlina Kłodzka – kilka piaskowcowych rejonów boulderowych rozrzuconych na wzgórzach leżących na południe od Kłodzka. Do największych należą Kamienna Góra i Batorówek. W pobliskiej okolicy znajduje się także światowej klasy rejon boulderowy – Bor. Mimo, że rejon ten znajduje się za czeską granicą, najłatwiej dostać się do niego od Polskiej strony. Pierwsze głazy stoją praktycznie na granicy.
  • Jura Krakowsko – Częstochowska – wiele rejonów rozrzuconych między obitymi ostańcami. Większość rejonów boulderowych pokrywa się z rejonami znanymi ze wspinania sportowego. Do najpopularniejszych rejonów boulderowych na Jurze należą: Diabelskie Schronisko, Zimny Dół oraz rejony w okolicach Podlesic takie jak Pośrednia Góra, Zborów czy Kołoczek.
  • Beskid Niski i Pogórze Karpackie – dwa duże i niezbyt popularne, w ogólnopolskiej perspektywie, rejony  – Czarnorzeki, Kornuty.
  • Beskidy Zachodnie – kilkanaście mniejszych zlepieńcowych bądź piaskowcowych rejonów na południu Polski m.in Żurawnica, Mucharz i Biertowice.
  • Pogórze (Wielickie,Wiśniowskie i Ciężkowickie) – piaskowcowe rejony na południe i południowy wschód od Krakowa. Na szczególną uwagę zasługują Borzęta oraz jedne z pierwszych typowo boulderowych rejonów wspinaczkowych w Polsce – Muchówka i Ciężkowice.
  • Pogórze Iłżeckie – kilka piaskowcowych rejonów w okolicy Starachowic. Największe z nich to: Adamów i Brody Iłżeckie. W pobliżu znajduje się także zlepieńcowy Kamień Michniowski.

Nie powinniśmy także zapominać o kilku industrialnych rejonach, powstałych na terenach zurbanizowanych m.in:

  • Kamieniołom w Łaziskach Górnych,
  • Bunkry pod Poznaniem,
  • Bunkry pod Warszawą.
Bouldering w Brodach Iłżeckich (fot. Kuba Wybieralski Qart Studio)
Bouldering w Brodach Iłżeckich (fot. Kuba Wybieralski / Qart Studio)

Przewodnik Boulderowy po Polsce

Przez kilka lat rozwój boulderingu w Polsce nie szedł w parze z rozwojem przewodników poświęconym temu zagadnieniu. Pierwsze wydania serii przewodników Jura – Pawła Haciskiego zawierały podstawowe informacje o boulderach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wkrótce jednak bouldery na dobre zniknęły z tej typowo linowej serii przewodników. Przez ostatnie lata informacji było trzeba szukać mini przewodnikach wydawanych na łamach Magazynu Góry (zasługa śp. Maćka Szopy) oraz na różnorodnych stronach internetowych. Na rynku brak było jednak przewodników, które na poważnie podejdą do tematu boulderów. W ostatnim czasie sytuacja się jednak trochę poprawiła. Za sprawą Grzegorza Rettingera, autora przewodników po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, powstały dwa obszerne przewodniki obejmujące rejony południowo-wschodniej Polski.

Mimo, że nie są to typowo boulderowe przewodniki i w dużej części poświęcone są wspinaniu z liną, w jednym miejscu zbierają wiele informacji o rejonach wspinaczkowych. Co też istotne w obu przewodnikach, zostały przedstawione perspektywiczne rejony, które w nadchodzących latach mogą się rozwinąć. Za sprawą autora tego wpisu powstał natomiast przewodnik boulderowy po Jurze.

Strony tytułowe przewodników Grzegorza Rettingera po Beskidach.
Strony tytułowe przewodników Grzegorza Rettingera po Beskidach.

Przewodnik boulderowy po Jurze

Jak wcześniej wspomniałem, informacje o boulderach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej znajdowały się w starszych wydaniach przewodników Jura Pawła Haciskiego, mini-przewodnikach wydawanych w magazynie Góry oraz kilku portalach internetowych na czele z 27crags. Plan połączenia w jednym miejscu wszystkich informacji o boulderach na Jurze pojawił się w mojej głowie już kilka lat temu. Około 2017r. rozpocząłem pracę nad przewodnikiem. Udało mi się zebrać sporą część materiałów, zrobiłem opisy rejonów, boulderów, pseudo-statystyki i wstępny layout. Gdy miałem już na poważnie zabrać się do sklejania wszystkiego w całość, pracę przerwała niespodziewana utrata wszystkich danych. Do pracy nad przewodnikiem wróciłem jesienią 2021r. i po pół roku pracy, w maju 2022r. przy użyciu aplikacji Książki Play opublikowałem pierwszą część przewodnika obejmującą rejony wokół Rzędkowic i Podlesic. Obecnie pracuję nad kolejnymi częściami, które pokryją obszar Jury. Efekty i postępy pracy można obserwować na profilu: BoulderoweTopo.

Zakładam, że pierwszy ogólnodostępny przewodnik w 100% poświęconemu boulderom na Jurze będzie się składać z czterech części:

  • Kusięta, Olsztyn i okolice (m.in Diabelskie Schronisko, Kuropatwa, Sokole Góry, Siedlec, Góry Towarne)
  • Rzędkowice i Podlesice (m.in Pośrednia Góra, Popielowa Góra, Góra Zborów, Góra Kołoczek, Sadek Jastrzębnik)
  • od Podlesic do Olkusza (m.in Podzamcze, Niegowonice, Smoleń)
  • dolinki Podkrakowskie (m.in Zimny Dół)
strona tytułowa boulderowe topo Rzędkowice i Podlesice.cdr
Strona tytułowa boulderowego przewodnika Rzędkowice i Podlesice

Gdzie znaleźć informacje o rejonach boulderowych w Polsce?

Jak widać, w kwestii przewodników boulderowych jest jeszcze sporo do zrobienia. Na ten moment najbardziej aktualnym i obszernym źródłem informacji o rejonach, po których nie powstały dotychczas przewodniki boulderowe jest portal 27crags. Portal ten posiada jednak kilka wad. Przede wszystkim wymaga dostępu do internetu, a to w skałach często jest niemożliwe. Co jednak najistotniejsze, przewodniki w nim zrobione zazwyczaj nie posiadają mapek ułatwiających orientację w terenie. Ciężko jest nam więc znaleźć konkretne kamienie/bouldery. Ponadto zdjęcie głazów i boulderów które się na nich znajdują nie wyświetlają się po kolei, co dodatkowo utrudnia orientację w terenie.

Skala trudności w boulderingu

Na przestrzeni lat, podobnie jak w wypadku wspinania z liną, występowało kilka systemów wyceny problemów. Jednak w odróżnieniu od klasycznego wspinania z liną, gdzie wykształciło się kilka stale używanych skal trudności, w boulderingu obserwujemy wyraźną dominację dwóch systemów wyceny trudności.

  • Skala amerykańska, którą zapoczątkował w Stanach John ‚Verm’ Sherman. Stąd potocznie nazywa się ją skalą Verm. Skala używana jest głównie w ameryce północnej, bądź w rejonach do których rozwoju szczególnie przyłożyli się amerykańscy wspinacze np. Rockland (RPA). Wyceny w skali Verm rozpoczynają się od literki V, a następnie dodawane są kolejne cyferki (V1, V2, V3… V17).
  • Skala francuska, wywodząca się z jednego z największych i najlepszych rejonów boulderowych na świecie – Fontainebleau. Skala ta zdominowała europejskie rejony boulderowe. Budowa skali jest identyczna do tej znanej z wyceny dróg wspinaczkowych. Jedyną różnicę stanowi drukowana literka występująca po cyferce. (..6A,6A+,6B…9A).

Jeśli nie planujemy więc opuszczać Europy w poszukiwaniu boulderowych wyzwań, z problemem przeliczania trudności będziemy mieć jedynie podczas oglądania filmów wspinaczkowych amerykańskiej produkcji. Jest to z pewnością miła odmiana do wspinania z liną, gdzie (w wypadku Polski) powinniśmy umiejętnie przeliczać trzy skale trudności: Kurtyki, Francuska oraz UIAA. Temat porównania skal wspinaczkowych we wspinaczce z liną poruszyłem w jednym ze wcześniejszych wpisów:

Porównanie skal wspinaczkowych

Krakowska Skala Boulderowa

W pierwszych latach rozwoju boulderingu w Polsce, przez krótki czas stosowana była Krakowska Skala Boulderowa. Pod względem budowy, skala oparta była na tej znanej z obitych dróg wspinaczkowych. Celem rozróżnienia drogi od boulderu na końcu wyceny dodano dopisek BU (od słowa bulder). Nasza narodowa skala boulderowa nie za bardzo się przyjęła i szybko zniknęła z pamięci. Nie kojarzę jej nawet w żadnych przewodniku. Aby jednak udowodnić, że taka skala występowała i była używana podaje link do historycznego wpisu Rafała Nowaka, o pierwszym przejściu jednego z najpopularniejszych boulderów Ciężkowic – Odyseja Dotyku VI.5+ BU.

Screen ze strony wspinanie.pl Odyseja Dotyku VI.5+ BU
Screen news’a ze strony wspinanie.pl informujący o pierwszym przejściu boulderu Odyseja Dotyku VI.5+ BU.

Najtrudniejsze bouldery na świecie.

Biorąc pod uwagę ogromne różnice między formacjami oraz rodzajami chwytów spotykanymi w rejonach piaskowcowych, granitowych bądź wapiennych, a także rodzaj wysiłku z jakim mamy do czynienia w boulderingu, bardzo ciężko jest wycenić oraz porównać trudności problemów. Wyceny zależą od znacznie większej liczby czynników, są zatem bardziej subiektywne niż w wypadku wspinania z liną. Najtrudniejsze bouldery świata, wyceniane są obecnie na 9A. Cyfrę tą jako pierwszy zaproponował Nalle Hukkataival otwierając w 2016 roku Burden of Dreams (Lappnor/Finlandia). W następnych latach kilku kolejnych wspinaczy zaproponowało taką wycenę, dla swoich projektów. Na ten moment jednak tylko, przy dwóch nadal niepowtórzonych boulderach widnieje wycena 9A. Tymczasem liczba boulderów o wycenie 8C+ dawno już przekroczyła liczbę 2o…

  • Burden of Dreams 9A – Nalle Hukkataival 2016 (Lappnor/Finlandia)
  • Return of the Sleepwalker 9A – Daniel Woods 2021 (Black Velvet Canyon / USA)
wspnianie la sportiva
Nalle Hukkataival na „Burden of Dreams” 9A (fot. arch. N. Hukkataival)

Gdzie na tle świata jest Polska? Obecnie najtrudniejszym boulderem w Polsce jest Obsesja 8C, autorstwa Łukasza Dudka z 2015r. Ponadto znajdziemy kilka boulderów o wycenie 8B i 8B+. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest tego mało. Trzeba jednak pamiętać, że grono osób na poważnie zajmujących się boulderingiem w Polsce jest niewielkie. Jest spora szansa, że zmienią to nowe przewodniki. Większość osób tą formę wspinania w skałach traktuje stricte treningowo. W stosunku do innych krajów, w Polsce mało jest rejonów boulderowych oferujących imponujące głazy na których można wytyczyć coś trudnego i jednocześnie estetycznego. Biorąc to pod uwagę, nie ma się więc co dziwić, że większość topowych Polskich przejść boulderowych miało miejsce poza granicami naszego kraju.

PS. W wypadku jakiś pytań dotyczących boulderingu bądź wyjazdów na bouldery w skały zapraszam do kontaktu przez social media (Instagram / Facebook).

Maciek Smolnik

Borzęta - Zapomniana (fot. Ania Heben)
Autor wpisu na boulderze Dog in the Fog 7B (Borzęta/Zapomniana) (fot. Ania Heben)