Co Ty wiesz o mechanikach?

friendy DMM (fot. dmmclimbing.com)

Co to jest kość mechaniczna?

Szybkie i proste instalowanie punktów asekuracyjnych podczas wspinaczki na własnej asekuracji jest niezwykle istotne. Szybkie założenie punktu i wpięcie się do niego ekspresem, a następnie liną zapewnia nam nie tylko bezpieczeństwo ale i komfort psychiczny. Sprzętem, który może spełnić nasze wymagania dotyczące szybkości operowania i bezpieczeństwa, są między innymi kostki mechaniczne  z ruchomymi krzywkami lub z przesuwnymi elementami. W tej części opracowania skupimy się na kostkach mechanicznych z ruchomymi krzywkami czyli po prostu: mechanikami lub camami.

Klasyczny mechanik to skomplikowany produkt myśli inżynierskiej. Kompromis pomiędzy fizyką a użytecznością. Produkowany przez wiele firm, z których każda oferuje nam nieco inne rozwiązanie. Jednak podobieństw między nimi jest daleko więcej niż różnic. Kości mechaniczne można zróżnicować ze względu na liczbę krzywek (trzy lub czterokrzywkowe), ilość osi z osadzonymi trzema lub czterema krzywkami (jedno lub dwuosiowe) oraz ilość cięgien (jedno lub dwucięgłowe).

Poniżej zdjęcia najpopularniejszych mechaników ze szczególnym zwróceniem na budowę głowicy, ilość osi oraz krzywek.

 

Różne rodzaje camów
Wybrane modele kości mechanicznych dostępnych na rynku (fot. Dariusz Porada)

Najpopularniejsze camy na rynku

Podział najpopularniejszych na rynku mechaników w zależności od ich budowy:

Mikro mechaniki i małe camy (np. Black Diamond Camalot X4) są produkowane zarówno z głowicą standardową (wszystkie krzywki mają ten sam rozmiar) jak i w wersjach z głowicą asymetryczną. Kości mechaniczne z głowicą asymetryczną, nazywaną offsetową lub hybrydową, posiadają rozmiary krzywek dwóch sąsiadujących ze sobą rozmiarów swoich odpowiedników z głowicą symetryczną. Żółto niebieski Camalot Offset X4 .2/.3 posiada jedną część głowicy z niebieskiego Camalota X4 .3 natomiast drugą cześć głowicy z żółtego Camalota X4 .2 .

Zakres pracy krzywek kości mechanicznych.

Każda kość mechaniczna posiada minimalny i maksymalny zakres pracy krzywek. Za pomocą systemu spustowego każdego cama można ustawić na dowolną szerokość mieszczącą się między skrajnymi wartościami zakresu pracy. Aby łatwiej orientować się podczas wspinaczki każda kość mechaniczna posiada inny kolor krzywek. Ponadto wszytskie camy posiadają taśmy zszyte fabrycznie, z reguły każda taśma ma inny kolor zależny i tożsamy z rozmiarem i zarazem kolorem mechanika. To ułatwienie dla wspinacza, aby na pierwszy rzut oka ocenić, z jakim rozmiarem mamy do czynienia.

Umowny podział mechaników wg. rozmiarów marki Black Diamond (uwaga: każda firma stosuje inne oznaczenie rozmiaru!)

Rodzaj Oznaczenie

w zależności od producenta

Zakres pracy krzywek w mm
mikromechaniki 000-2 7,8/22,6
małe 0.3-0.5 13,8/33,5
średnie 0.75-2 23,9/64,9
duże 3-4 50/114,7
bardzo duże 5,6,7,8 85,4/195

 

W przypadku najpopularniejszych w Polsce mechaników: C4 firmy Black Diamond  oraz Dragon firmy DMM, kolorystyka krzywek działających w podobnym zakresie jest zbliżona, lecz oznaczenia numeryczne są zupełnie inne. Niebieski Dragon oznaczony numerem 5 posiada zakres pracy 50-85 mm, natomiast niebieski Camalot C4 o prawie identycznym zakresie 50,7- 87,9 mm oznaczony jest numerem 3. Podając informację taką jak np. jakie „siadają” na danej drodze, wygodniej zatem operować jest kolorami camów niż ich numerami.

Mikro mechaniki Black Diamond C3 i DMM Dragonfly.

Mikromechaniki to wyjątkowe camy. Ze względu na swoje niewielkie kształty nie wzbudają one wsród użytkowników zaufania do bezpiecznego lotu. Wytrzymałość na udar mikro mechaników w najmniejszym zakresie stosowania jest niewielka. Często ich stosowanie zaleca się tylko do wspinaczki techniką hakową. Niezwykłe jest to, że najmniejszy DMM Dragonfly uzyskał wyśmienity wynik testów wytrzymałości. Jest najmniejszym z mikro mechaników, który sprostał surowej normie UIAA wynoszącej 5kN. Z tabeli prezentującej w jakich szerokościach rys stosować można kości mechaniczne Black Diamond Camalot C3 i Camalot C4 wynika, że są to przyrządy do asekuracji w formacjach o szerokości maksymalnej dla klinowania dłoni.

BD C3
Parametry Mikrocama Black Diamond C3 (żródło: instrukcja użytkowania BD C3 cams)
Parametry Mikrocama Dragonfly
Parametry Mikrocama DMM Dragonfly (żródło: dmmclimbing.com)

Rozmiar rysy a rozmiar mechanika.

Zestawienia prezentują, w jakich szerokościach rys stosować można poszczególne rozmiary mechaników.
Zestawienia prezentujące, w jakich szerokościach rys stosować można poszczególne rozmiary mechaników (źródło: https://cdn.shopify.com)

 

Black Diamond Camalot C3
Zestawienie prezentujące, w jakich szerokościach rys stosować można kości mechaniczne Black Diamond Camalot C3 i Camalot C4 (źródło : https://www.summitpost.org)

Analizując powyższe zestawienia nasuwają się wnioski:

  • posiadając zestawy mechaników Black Diamond C3 i C4 uzyskujemy pełny zakres zastosowania we wszystkich rodzajach rys;
  • korzystając z pełnego zakresu sprzętu Black Diamond (C3,C4 i X4) posiadamy większe zróżnicowanie w możliwości asekuracji w niewielkich i małych rysach;
  • Friendy Black Diamond C4 i Black Diamond Ultralight mają ten sam zakres pracy krzywek. Camalot Ultralight jest jednak o 25% lżejszy od wersji klasycznej;
  • tabela nie zawiera nowych rozmiarów DMM Dragon oznaczonym numerami 7 i 8. Są one praktycznie tych samych rozmiarów co przedstawione w tabeli friendy Black Diamond Camalot oznaczone rozmiarami 5 i 6.
  • Nowość DMM Dragonfly to mikro mechaniki, które zgodnie z oczekiwaniami użytkowników, umożliwią ten sam zakres stosowania asekuracji co C3 firmy Black Diamond.

Porównanie DMM Dragon i Black Diamond Camalot C4.

Porównywanie mechaników DMM Dragon i Black Diamond Camalot C4 nasuwa się intencjonalnie. Oba modele posiadają wiele wspólnych cech, rozmiarowo i kolorystycznie są podobne do siebie. Różnią się krajami w których są produkowane oraz rozwiązaniami systemów wpinania asekuracji. Spójrzmy zatem bardziej wnikliwie na te mechaniki.

DMM Dragon
Zestaw mechaników DMM Dragon 2 (fot. weld.pl)
Zestaw mechaników Black Diamond
Zestaw mechaników Black Diamond Camalot C4 (fot. weld.pl)

Druga generacja mechaników DMM Dragon uzyskała lepiej dopracowane krzywki, a właściwie powierzchnie styku ze skałą. Krzywki DMM Dragon 2 są bardziej miękkie oraz mają o ok 4% większą powierzchnię. W gotowym produkcie nie otrzymujemy zanodyzowanej całej krzywki ( więcej o anodyzacji sprzętu marki DMM przeczytasz TUTAJ). Powierzchnia pracy ze skałą pozbawiona jest “farby”, ponadto zwiększona powierzchnia oraz dodatkowe nacięcia powodują, że kształt krzywki jest teraz wręcz wzorowy. Dla naszej „jurajskiej”  skały rzekłbym doskonały. System wydłużania pętli do wpinania jest prawie ten sam. Prawie, bo poprawiono zszycie, dzięki czemu pętlą o wiele łatwiej się operuje. Dyskusyjna wygoda trzymania mechaników podczas instalowania z powodu braku pętli takiej jaką znamy z Black Diamond Camalot C4 w mojej opinii jest kwestią przyzwyczajenia.

dmm dragon parametry
Parametry kości mechanicznej DMM Dragon 2 (tabela. Dariusz Porada)

Black Diamond konsekwentnie idzie swoja drogą, od lat nie modernizuje swoich Camalotów C4. Wprowadził za to nowy lżejszy o 25% model o nazwie Camalot Ultralight. Krzywki są bardziej filigranowe, a cięgło główne to połączenie Dyneemy  i elementów z PE. Popatrzmy na zestawienie zakresu rozmiarów Camalot Ultralight.

UL parametry
Parametry kości mechanicznej Black Diamond Ultralight (tabela. Dariusz Porada)

Z zestawienia DMM Dragon vs Black Diamond C4 vs Black Diamond Ultralight wynikają różnice wagowe na korzyść Ultralight’ów. Zakres prac mechaników DMM Dragon jest jednak bardziej szczegółowy, małe rozmiary są dwa, w Ultralight’ach jeden.

Zawsze dylematem będzie, czy mechaniki nadają do danej skały? Czy osadzone będą pewnym punktem? Niewątpliwie, na jakość asekuracji ma wpływ:

  • jakość skały (lita skała);
  • rodzaj mechanika, ilość krzywek, ich twardość, elastyczność cięgła;
  • sposób osadzenia.

Mechaniki – rady praktyczne.

W praktyce, często doświadczenie i odrobina szczęścia mocno weryfikuje nasze przekonanie o jakości punktu asekuracyjnego. Poniżej przedstawie kilka rad praktycznych dotyczących używania kości mechanicznych.

Zaczniemy od mikro mechaników.

Mikrocamy to urządzenia, które mają niewielki zakres pracy krzywek, osadzamy je  z minimalnym luzem w szczelinie. W praktyce oznacza to, że ruch spustu do zluzowania krzywek jest niewielki. Zalecam zajęcia praktyczne „na sucho” przed użyciem w boju, jeśli nie chcemy mikro mechanika użyć jednorazowo. Microcamy są przeznaczone dla bardziej zaawansowanych wspinaczy.

Następnie omówimy małe i średnie camy.

W większości przypadków małe i średnie camy prawidłowo osadzone są pewnym punktem asekuracyjnym. Musimy jednak być świadomi ograniczeń w ich stosowaniu. Czterokrzywkowe mają dwie pary opozycyjnie pracujących krzywek, osadzonych na poziomej osi, podczas gdy trzykrzywkowe mają jedną krzywkę ustawioną opozycyjnie wobec pary krzywek. Jedne i drugie mają podobne parametry wytrzymałościowe, ale te pierwsze są bardziej stabilne po osadzeniu.

Dlaczego camy wypadają z rys?

Istnieje kilka powodów wypadania camów z rys. Według badań przeprowadzonych przez firmę  Metolius wynika, że wytrzymałość skały jest najczęstszą przyczyną ich wypadania. Jest rzeczą oczywistą, że skała twarda jest bardziej odporna na fizyczne ukruszenie. Skały twarde o ciosowym charakterze są naturalnym środowiskiem dla kości mechanicznych. Drugą najczęstszą i bardzo rozbudowaną przyczyną jest ich niepoprawne instalowanie.

Jak prawidłowo osadzać “frienda”?

Najbardziej pewnym ułożeniem jest takie, w którym krzywki są złożone, blisko minimalnego zakresu swojej pracy. Oczywiście, istotne jest pozostawienie możliwości ruchu dla spustu w celu wyjęcia cama. Po osadzeniu w pionowej rysie/szczelinie, istotne jest jego ostateczne ukierunkowanie. Optymalnie, gdy mechanik ma cięgło skierowane w kierunku przewidywanej siły podczas obciążenia. W praktyce jest to skośne ułożenie cięgła, ok. 75° w stosunku do skały, w której jest osadzony.

Prawidłowo osadzona kość mechaniczna DMM Dragon
Prawidłowo osadzona kość mechaniczna DMM Dragon (fot. Dariusz Porada)

Niebezpieczną tendencją prawie każdego cama jest jego „pełzanie” w rysie. To niebezpieczne zjawisko może pozbawić nas punktu asekuracyjnego w najmniej odpowiednim momencie. Innym przykrym, ale nie tak niebezpiecznym scenariuszem jest wpełznięcie cama na tyle głęboko w rysę, że bez specjalnych sztuczek możemy go nie odzyskać.

Podczas osadzania mechaników musimy pamiętać o zaleceniach producentów o sposobie użytkowania. Producenci podają różny przedział optymalnej wartości zakresu pracy krzywek.

Firma Wild Country sugeruje instalowanie mechanika w pozycji rozwarcia krzywek między 25% a 75 % całkowitego zakresu ruchu, natomiast amerykański producent firma Black Diamond dla friendów Camalot C4 zaleca od 50% do 90 %. DMM zaleca różne wartości dla swoich camów, między 30% do 60 % dla jednoosiowych mechaników (DMM 3CU) i 40% do 90 % dla dwuosiowych (DMM Dragon).

Sugeruję, by przeczytać instrukcję obsługi dołączoną do zakupionego mechanika. To ważne źródło informacji. Modele dwuosiowe charakteryzuje większa stabilność po zainstalowaniu. Wynika to z konstrukcji głowicy. Warto pamiętać, że cama dwuosiowego można stosować w pełnym rozwarciu krzywek jak zwykłą kostkę pasywną.

Uwaga ! Koniecznie sprawdź w instrukcji lub na stronie internetowej producenta, czy przewidział takie zastosowanie dla konkretnego modelu!

Najczęstsze błędy przy osadzaniu mechaników.

  • Osadzenie w sposób, w którym krzywki są całkowicie złożone i w tej pozycji mechanik został wciśnięty do rysy; brak wtedy możliwości zluzowania spustem krzywek i wyjęcie mechanika.

Komentarz:

Tak się może zdarzyć, gdy wepchniemy za dużego mechanika do zbyt wąskiej rysy. Zawsze pamiętajmy, że przy instalacji staramy się trzymać palce na spuście w maksymalnie dwóch trzecich jego zakresu ruchu napięcia krzywek, pozostawiając możliwość przesunięcia spustu jeszcze o 1/3 zakresu. Takie założenie praktycznie gwarantuje, że ściągając całkowicie spust, wyjmiemy mechanika.

  • Osadzenie z niesymetrycznym rozstawieniem krzywek.

Komentarz:

To ułożenie krzywek jest bardzo niebezpieczne i zawsze należy go unikać. Wypadnięcia mechanika w momencie zadziałania siły podczas odpadnięcia, jest prawie pewne. Najlepiej przyjąć, że mechanik założony w taki sposób, w którym krzywki są nierówno rozstawione, czyli jedna złożona, a druga niemal całkowicie rozłożona, stanowi bezwartościowy punkt asekuracyjny. Sytuacja wyżej opisana przydarza się w rysach, w których krzywki muszą się dostosować do zmiennej  geometrii rysy ze względu na jej nieregularność. W takim miejscu należy osadzić kość offsetową.

Podsumowanie

Osadzanie friendów podczas wspinania na własnej asekuracji wymaga konsekwentnego przestrzegania reguł. Nie ma tu uniwersalnych prawd ani dróg na skróty.

Żelazne zasady, którymi powinniśmy się kierować podczas instalowania mechaników:

  • nie szukaj rysy do osadzenia wybranego mechanika; do zastanej rysy dobierz sprzęt;
  • pamiętaj, im bardziej krzywki zbliżają się do minimalnego zakresu pracy, tym lepiej, ale należy mieć na uwadze, że takie osadzenie może być jednorazowe, możemy już nie odzyskać cama;
  • połączenie mechanika z liną asekuracyjną musi być bardzo „miękkie”, dlatego stosuj ekspresy lub przedłużaj taśmami;
  • w sytuacjach tego wymagających – gdy grozi nam uderzenie w półkę lub w celu skrócenia lotu wepnij karabinek bezpośrednio do zakończenia cięgła mechanika, mając świadomość, że mechanik ma wtedy mniejszą wytrzymałość na udar;
  • staraj się osadzić mechanika zgodnie z przewidywanym kierunkiem jego pracy na wypadek odpadnięcia;
  • nie „zacieraj” mechanika po osadzeniu, ale popraw jego położenie w przypadku podejrzenia, że wpełznie do środka rysy lub „wypłynie” na zewnątrz, to szczególnie ważne, gdy pracuje blisko maksymalnego zakresu pracy krzywek, jest wtedy mniej stabilny, gdyż siła sprężyn rozpierających krzywki niedostatecznie go stabilizuje w rysie;
  • zakładaj, że na pewność osadzonego sprzętu składa się sposób jego zainstalowania w połączeniu  z jakością otaczającej go skały.

Opracował: Dariusz Porada © 2018

autor książki

Wspinaczka na własnej asekuracji w teorii i praktyce