Akademia Tradu – Podstawowy sprzęt do wspinaczki na własnej asekuracji

Akademia Tradu - Czyli jak się wspinać na własnej asekuracji

Sprzęt do wspinania na własnej asekuracji

Wspinaczka na własnej asekuracji z założenia jest niebezpieczna i ryzykowna. Ale czyż nie satysfakcjonująca? Posiadając jednak sprawdzony sprzęt, z pewnego źródła jesteśmy w stanie zminimalizować ryzyko. Oczywiście pod warunkiem, że wiemy jak danego sprzętu używać. Poniżej krótkie zestawienie podstawowego sprzętu do wspinania na własnej asekuracji.

Niezbędny sprzęt do wspinaczki na własnej asekuracji to:

Sprzęt osobisty do wspinaczki na własnej asekuracji

Kask – najlepiej lekki, o piankowej lub hybrydowej konstrukcji – delikatniejsze i droższe, skorupowe kaski są bardziej pancerne ale cięższe (Mammut Skywalker).

Uprząż – warto wybrać model z dużą ilością pętli sprzętowych. Korzystna dla komfortu wspinania jest niewielka ilość elementów do regulacji obwodu, np. nogawek. Często klamerki w ciasnych formacjach przeszkadzają i klinują się, gdy nie powinny. Przykładem takiej uprzęży jest, np. Black Diamond Solution

 

Uprząż wspinaczkowa Black Diamond Solution (fot.weld.pl)
Uprząż wspinaczkowa Black Diamond Solution (fot.weld.pl)

Pętle z repsznura – niezbędne jest posiadanie, dwóch, trzech pętli z repsznura 5mm. Reep przyda się nam przy różnych operacjach (np. zjazd) lub w awaryjnie.

Przyrząd asekuracyjny / karabinki osobiste – wybór przyrządów asekuracyjnych na rynku jest ogromny, osobiście preferuje przyrząd typu Petzl Reverso z możliwościa użytkowania na dwóch żyłach. Niezbędnym dodakiem jest karabinek HMS oraz mały karabinek z blokadą zamka, karabinek do pętli z repsznura. Ciekawym przyrządem asekuracyjnym jest DMM  Pivot, który posiada ruchomy zawias umożliwiający proste i szybkie odblokowanie przyrządu podczas opuszczania partnera z górnego stanowiska.

Przyrząd asekuracyjny DMM Pivot (fot. weld.pl)
Przyrząd asekuracyjny DMM Pivot              (fot. weld.pl)

Sprzęt techniczny do wspinaczki na własnej asekuracji

Lina dynamiczna – na prostych i nieskomplikowanych drogach wystarczy lina pojedyncza, choć uważam, że wspinanie na linach połówkowych jest lepszym wyborem. Używanie lin połówkowych (np. Mammut Genesis) pozwala od początku doskonalić operacje linowe przydatne podczas wspinaczki w Tatrach. Przy użyciu liny połówkowej łatwiej też jest zjechać po skończeniu drogi i czyścić ją z zainstalowanych punktów asekuracyjnych. Oczywiste jest, by żyły lin były rozróżnione kolorystycznie.

Ekspresy – podobnie jak w wypadku innego sprzętu wybór dostępnych ekspresów jest ogromny. Zdecydowanie polecam ekspresy z większymi karabinkami, dobrze gdy maja one zamek druciany typu wire (niższa waga np. DMM Spectre), w wypadku pełnego zamka karabinek koniecznie musi być nosek typu keylock. Długość ekspresów powinna być zróżnicowana. Krótkie ekspresy, które świetnie sprawdzają się do wspinaczki sportowej, we wspinaniu na własnej asekuracji nie są tak uniwersalne. Zestaw ekspresów do wspinaczki na własnej asekuracji powinien się składać z ekspresów długości ok 20cm, w wypadku ekspresów DMM odpowiednio 18/25cm i dwóch tzw. ekspresów górskich.

Ekspresy DMM Spectre (fot. dmmclimbing.com)
Ekspresy DMM Spectre                                                         (fot. dmmclimbing.com)

Pętle – niezbędne są do zakładania punktów asekuracyjnych na naturalnych formacjach takich jak mostki/oczka skalne. Polecam taśmy wykonane z materiałów typu dyneema. Oczywiście jest to wybór z dość wysokiej półki cenowej, zwykłe poliamidowe pętle w zupełności wystarczą, pod warunkiem, że nie są wykonane ze zbyt szerokiej taśmy. Optymalna szerokość takich taśm wynosi 16 mm. Na początek w pełni wystarczą nam cztery taśmy 60 cm i trzy 120 cm.

Kostki pasywne typu rocks – absolutnie niezbędny element wyposażenia. Kości wspinaczkowe powinny się charakteryzować miekką powierzchnią użytkową ułatwiającą zacieranie i instalację. Ważne, żeby stalowe cięgło było na tyle elastyczne, aby nie powodować „wyciągania” kostek z rysy, ale na tyle sztywne, by można nim łatwo manipulować. Kolorystyczne zróżnicowanie pomoże nam w wyborze rozmiaru do określonej szczeliny/rysy. Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie całego zestawu kości (np. DMM Wallnuts), a następnie uzupełnianie najpopularniejszych rozmiarów. Dla bardziej wymagających wspinaczy, kostki na cięgłach typu offsetowego (np. DMM Alloy Offsets) będą doskonałym uzupełnieniem podstawowego zestawu.

Kości wspinaczkowe DMM Wallnuts (fot. weld.pl)
Kości wspinaczkowe DMM Wallnuts (fot. weld.pl)

Kostki pasywne typu heksagonalnego – preferuję kostki na taśmie z dyneemy o regulowanej długości, świetnie się sprawdzają w sytuacji koniecznego przedłużenia punktu asekuracyjnego (np. DMM Torque). Dodatkowo jestem fanem asymetrycznych/offsetowych kostek. Pięknie się je zakłada i są niezwykle uniwersalne. Zdecydowanie nie polecam natomiast dużych kostek heksagonalnych na cięgłach stalowych. Są one trudne w operacjach i mają wątpliwe zalety podczas zakładania. Dobrą zasadą jest, by kostki na taśmach były wpinane do uprzęży pojedynczo, kostki na cięgłach stalowych powinny być pogrupowane rozmiarami, nie więcej niż cztery na jednym karabinku.

Zestaw kości DMM Torque (fot. weld.pl)
Zestaw kości DMM Torque (fot. weld.pl)

Karabinki – Karabinków nigdy za wiele, musimy posiadać, np. kilka karabininków do przenoszenia kostek. Pamiętajmy, aby nie wpinać wszystkich rozmiarów do jednego karabinka, bo to jest niezwykle kłopotliwe podczas operacji zakładania. Potrzeba również kilka dodatkowych karabinków do wpinania do pętli lub przy budowie stanowiska. Odpowiednie posegregowanie sprzętu sprzyja podczas wspinaczki na własnej asekuracji. Warto więc zaopatrzyć się w kolorowe karabinki ułatwiające operacje sprzętowe.

Kolorowy sprzęt wspinaczkowy

Przydatne drobiazgi – do niezbędnych akcesorii przy wspinaniu na własnej zaliczam oczywiście tzw. klucz do kostek (DMM Nutbuster). Jeśli ma własny karabinek do wpięcia i sznureczek na dłoń, to tym lepiej dla użytkownika. Oczywiście ważne jest także posiadanie woreczka na magnezję, szczoteczki czy też magnezji w płynie, która w cieplejsze dni lepiej wysusza skórę i dodatkowo wzmacnia naszą wolę walki. Na dłuższych drogach wspinaczkowych, gdzie mamy sporo sprzętu, przydatna jest także taśma sprzętowa z wieloma pętlami.

Podsumowanie

Kompletowanie podstawowego sprzętu do wspinania na własnej asekuracji nie jest trudne. Wybór jest duży, ważne, by przemyśleć od jakiego rodzaju dróg chcemy zacząć naszą przygodę, a następnie zacząć budować solidną bazę sprzętu. Niewątpliwie, bezpieczeństwo należy stawiać na pierwszym miejscu, zatem przy zakupie sprzętu powinniśmy kierować się jakością i ergonomią. Kupujmy zatem sprzęt sprawdzonego producenta i z pewnego źródła.

 

Opracował: Dariusz Porada ©

autor książki

Wspinaczka na własnej asekuracji w teorii i praktyce